Marzysz o zobaczeniu czegoś naprawdę niezwykłego na nocnym niebie, czego nie doświadczysz przez kolejne osiem lat? Jeśli tak, mamy dla Ciebie fantastyczną wiadomość. Już 28 lutego 2026 roku nadarzy się ku temu niepowtarzalna okazja – sześć planet Układu Słonecznego ustawi się niemal w jednej linii, tworząc spektakularny „marsz planet”. To wydarzenie, które zdarza się niezwykle rzadko, bo kolejne takie ujrzymy dopiero w 2034 roku. Przygotuj się na kosmiczne widowisko, które może na długo pozostać w Twojej pamięci.
Dlaczego ten „marsz” planet jest tak wyjątkowy?
Zbliżające się weekendowe niebo zapowiada się jako podręcznikowy przykład dla miłośników astronomii. Jeśli pogoda dopisze, będziemy mogli obserwować aż sześć planet jednocześnie! Tuż po zachodzie Słońca, na wieczornym niebie, pojawią się w tej samej części nieba, tworząc zjawisko, które potocznie nazywa się „marszem planet”.
Według naukowców, Merkury, Wenus, Saturn i Jowisz powinny być widoczne gołym okiem. Jednak jeśli chcesz w pełni docenić piękno Urana i Neptuna, warto przygotować się wcześniej – zaopatrz się w lornetkę lub teleskop.
Jak to możliwe, że planety ustawiają się w jednej linii?
Dr Becky Smethurst, badaczka z Królewskiego Towarzystwa Astronomicznego na Uniwersytecie Oksfordzkim i popularyzatorka nauki, wyjaśnia to zjawisko w prostych słowach:
„Wyobraź sobie, że bierzesz kulę ciasta na pizzę i kręcisz nią nad głową – spłaszcza się. Dokładnie to samo stało się z chmurą gazu otaczającą Słońce, z której uformowały się planety. Dlatego właśnie wszystkie znajdują się w tej samej płaszczyźnie.”
To porównanie doskonale oddaje fizyczną zasadę stojącą za formowaniem się Układu Słonecznego. Planety nie przypadkowo krążą wokół Słońca w jednej płaszczyźnie, a „marsz” planet to wizualne potwierdzenie tej podstawowej zasady.

Gdzie i jak szukać poszczególnych planet?
Niskie horyzonty i pierwsze wrażenia
Dr Smethurst ostrzega, że cztery planety – Merkury, Wenus, Saturn i Neptun – znajdą się stosunkowo nisko nad zachodnim horyzontem. Aby zobaczyć je wyraźniej, zaleca się użycie przynajmniej lornetki.
Najlepiej wybrać miejsce z jak najlepszym, niezakłóconym widokiem na horyzont. Jest to szczególnie ważne dla Merkurego i Wenus, które będą świecić tuż nad ziemią. Tam, gdzie zaczyna się północne niebo, w gwiazdozbiorze Byka, pojawi się Uran. Po wybiciu północy zniknie za horyzontem. „Jeśli masz odpowiedni sprzęt, będziesz mógł go dostrzec” – dodaje astronomka.
Idealny kandydat do obserwacji: Jowisz
Najłatwiejszym do obserwacji obiektem podczas tego „marszu” będzie Jowisz. Znajdujący się w gwiazdozbiorze Bliźniąt, będzie widoczny wysoko na niebie przez większą część nocy. Tę planetę dostrzeżemy nawet przy użyciu zwykłej lornetki, a dzięki jej jasności, nawet miejskie światła nie powinny stanowić większej przeszkody.
Jowisz będzie gwiazdą wieczoru dla każdego, niezależnie od posiadanego sprzętu.
Praktyczne wskazówki dla obserwatorów
Według aplikacji Star Walk, w czasie „marszu planet” w 2026 roku, jego obserwacja będzie możliwa dla większości mieszkańców naszej planety. Jednak jakość widoku zawsze zależeć będzie od naszego położenia i warunków atmosferycznych. Jess Lee, astronom z Królewskiej Obserwatorium Astronomicznego w Greenwich, dzieli się kilkoma cennymi radami, jak najlepiej do tego podejść:
- Daj oczom czas na adaptację: Przed rozpoczęciem obserwacji, spędź kilka minut w całkowitej ciemności, aby Twoje oczy mogły przyzwyczaić się do niskiego poziomu światła. Dopiero potem skieruj wzrok na lornetkę lub teleskop.
- Zadbaj o komfort: Zamiast stać, rozważ wygodne usiądź na krześle, leżaku, a nawet rozłóż koc na ziemi. Długie godziny w jednej pozycji mogą być męczące.
- Ubierz się ciepło: Pamiętaj, że to koniec zimy. Nawet jeśli dzień będzie przyjemny, nocne powietrze może być chłodne. Dobrze jest ubrać się warstwowo, aby uniknąć wychłodzenia podczas stania w bezruchu.
Obserwacja „marszu planet” to nie tylko nauka, ale przede wszystkim niezwykłe emocje i przeżycie. Pamiętaj, że takie okazje są rzadkością, a widok wielu planet jednocześnie na nocnym niebie to coś, co może zainspirować do dalszego zgłębiania tajemnic kosmosu.
A Ty, czy masz już przygotowany sprzęt do obserwacji i planujesz spędzić ten wyjątkowy wieczór, patrząc w gwiazdy?