Czy wiesz, że jeden lodowiec w Antarktydzie ma moc podniesienia poziomu oceanów o ponad pół metra? To nie scenariusz filmu katastroficznego, ale realne zagrożenie ze strony lodowca Thwaites, nazywanego "lodowcem zagłady". Naukowcy szykują się do realizacji śmiałego planu, który może odmienić jego los.

Obecnie międzynarodowa grupa badaczy pracuje u wybrzeży Antarktydy, instalując precyzyjne sensory na lodowcu Thwaites. Lodowiec ten jest jednym z najbardziej problematycznych na świecie, a jego potencjalne załamanie się mogłoby mieć katastrofalne skutki dla globalnego poziomu mórz. Właśnie teraz, w lodzie, schodząc niemal kilometr w głąb, badacze próbują umieścić światłowodowy kabel, który pozwoli zebrać dane o jego zachowaniu u podstawy – tam, gdzie ciepłe wody oceaniczne podmywają lodowiec od spodu.

Zatapiając ciepło

Klucz do zrozumienia zagrożenia leży w tym, jak ciepłe prądy oceaniczne docierają do lodowca. Obecnie ciepła woda przeciska się przez podwodną grzędę, a potem spływa wzdłuż dna oceanicznego do samego lodowca. Pomysł polega na zbudowaniu gigantycznej podwodnej bariery, swego rodzaju "zasłony", która mogłaby zablokować te niebezpieczne prądy. Zbierane przez dwa lata dane pomogą ocenić, czy taki projekt jest w ogóle wykonalny.

Modelowanie sugeruje, że zasłona o wysokości do 150 metrów i długości 80 kilometrów mogłaby odwrócić ciepłe wody od lodowca. To ambitny pomysł, który dla niektórych naukowców jest szansą na wygraną bitwę z czasem.

Od marzeń do rzeczywistości

Kiedyś pomysł o interwencji geo-inżynieryjnej w taki sposób był traktowany jako fanaberia. Jednak w obliczu postępującego kryzysu klimatycznego, wiele środowisk naukowych zaczyna reconsiderować takie rozwiązania. Szczególnie, że tempo dekarbonizacji jest rozczarowujące. Światowe temperatury prawdopodobnie przekroczą 1,5°C w ciągu najbliższej dekady – cel, którego usilnie chcieliśmy uniknąć.

Niektórzy twierdzą, że "nie ma czystego wyjścia z kryzysu klimatycznego". Świat będzie musiał wybrać "najmniej okrutne" rozwiązanie. I właśnie dlatego projekty takie jak "Zasłona Morska", a także inne próby spowolnienia topnienia lodowców, zyskują finansowanie.

Warto zauważyć, że wojna w Ukrainie zwiększyła obawy o bezpieczeństwo energetyczne, odsuwając na dalszy plan transformację energetyczną. To mogło przyspieszyć akceptację dla rozwiązań typu "plastrowanie", które mają kupić cenne czas.

Tajny projekt naukowców: Podwodna ściana powstrzyma topnienielodowca zagłady? - image 1

Alternatywne plany ratunkowe

Nie tylko podwodna zasłona jest rozważana. Inna grupa naukowców pracuje nad projektem "Arête Glacier Initiative", który polega na "przyklejeniu" lodowca do podłoża poprzez pompowanie wody, która go smaruje, z jego podstawy. Jest też inicjatywa "Real Ice", która testuje wtłaczanie wody morskiej na lodowce arktyczne, by je wzmocnić.

Wszystkie te działania, choć lokalne, mają potencjał przynieść globalne korzyści. Bez interwencji, topnienie Thwaites może przyspieszyć w przyszłym wieku, a jego ostateczne załamanie się doprowadzi do podniesienia poziomu morza o prawie 5 metrów. Koszty adaptacji do tak drastycznych zmian klimatycznych, m.in. budowa wałów ochronnych wokół metropolii, mogą przewyższyć koszty budowy wspomnianej zasłony – szacowanej na 40-80 miliardów dolarów.

Kontrowersje i etyka

Jednak nie wszyscy zgadzają się z takimi rozwiązaniami. Wielu naukowców uważa, że projekty geo-inżynieryjne są technicznie nieosiągalne, zbyt kosztowne i mogą być niebezpieczne dla ekosystemów. Ich główny argument jest jasny: te pomysły odwracają uwagę od kluczowej potrzeby dekarbonizacji.

Badacze podkreślają, że skupienie się na ratowaniu lodowców jest jak wybieranie najlepszego miejsca na pokładzie "Titanica", gdy statek zmierza ku dnu. Z drugiej strony, zwolennicy geo-inżynierii zarzucają przeciwnikom krótkowzroczność, twierdząc, że dekarbonizacja nie uratuje już lodowca Thwaites przed załamaniem.

Pytanie, jak daleko jesteśmy gotowi się posunąć, aby zachować lodowce w obecnym kształcie, podczas gdy świat stara się zredukować emisje, pozostaje otwarte. Niektórzy przewidują, że w przyszłości cała Ziemia będzie funkcjonować jak "inteligentny dom", gdzie klimat będzie regulowany.

Czy odważny projekt podwodnej zasłony uda się zrealizować i czy faktycznie powstrzyma topnienie lodowca zagłady?