Wspominając mój dawny pokój i parapet zapełniony storczykami, uśmiecham się. Nie tylko dlatego, że gdy już w końcu się obsypały, przewracały się na biurko, ale przede wszystkim dlatego, że w wieku osiemnastu lat absolutnie nie miałam pojęcia, jak się nimi zajmować. A przecież wszyscy mi wmawiali, że to roślina dla opornych!
Teraz jestem już (mam nadzieję!) trochę mądrzejsza i zdobyłam pewne doświadczenie w uprawie roślin. Postanowiłam spisać dla Was kilka wskazówek, dzięki którym te „problemowe” rośliny kwitną mi do dziś!
Barwne piękności, które potrafią zaskoczyć
Storczyki z najpopularniejszego rodzaju Phalaenopsis słyną ze swoich wspaniałych, kolorowych kwiatów, które wręcz zachęcają do ozdobienia nimi parapetu. Nikt jednak nie powie Wam na początku, że czasami czekanie na nowy pęd kwiatowy może trwać niemal wieki.
Powód jest prosty. Roślinka ma swoje specyficzne potrzeby – na przykład troskę o tę na pierwszy rzut oka nieatrakcyjną plątaninę korzeni, która po pewnym czasie zaczyna wyrastać z doniczki.
Niezawodny sygnał do przesadzenia
Te „pnącza” nazywane są wśród hodowców korzeniami powietrznymi. Storczykom służą głównie jako odbiornik wilgoci, światła i składników odżywczych z otoczenia. Jeśli zauważysz, że z doniczki wystaje ich zbyt wiele, oznacza to jedno – najwyższy czas na przesadzenie. Uważaj jednak, aby wybrać odpowiedni podłożowy i delikatnie rozplącz oraz przytnij korzenie wychodzące z doniczki.
Obcięte końcówki korzeni potraktuj mieloną cynamonem, aby zapobiec infekcjom i nie zniszczyć storczyka. Pozostaw tylko te zupełnie zdrowe i silne, które uformuj w nowej doniczce i zasyp podłożem. Korzenie pod „serduszkiem” rośliny pozostaw na wierzchu.

Podlewanie kluczem do sukcesu
Ale to dopiero początek „zabawy”. Regularne podlewanie i zraszanie korzeni powietrznych powinno być podstawą dla każdej ogrodniczki. Tylko w ten sposób pomożesz storczykowi przystosować się do nowego środowiska (w tym przypadku podłoża) i zapobiegniesz szokowi, który mógłby zahamować wzrost i kwitnienie.
Wodna kąpiel dla rośliny
Najlepszym sposobem na odświeżenie storczyka jest kąpiel wodna. Może brzmieć skomplikowanie, ale w rzeczywistości jest prosta. Po prostu zanurz ją wraz z doniczką w przegotowanej, ostudzonej wodzie na pół godziny. Po zakończeniu wyjmij kwiat, pozwól mu obeschnąć, a jeśli woda dostała się między liście, dokładnie wytrzyj ją ręcznikiem papierowym.
Jeśli z jakiegoś powodu zapomnisz, storczykowi może zagrozić pleśń. Powtarzaj tę procedurę idealnie raz na tydzień lub dziesięć dni.
Fusy z kawy – energetyczny zastrzyk
Jako idealne pobudzenie mogą posłużyć fusy z kawy. I nie, nie żartujemy! Kawa po turecku stopniowo znika z domów, ponieważ może podrażniać żołądek, ale dla odżywienia niektórych roślin jest bardzo korzystna.
Jeśli należysz do mniejszości, która nadal pije kawę mieloną, masz połowę sukcesu za sobą. Fusy z kawy zawierają bowiem dużą ilość potasu, który przyniesie korzyść roślinie i pomoże w dalszym wzroście. Jak poprawnie to zrobić?
Najpierw dokładnie wysusz fusy – na przykład na papierze do pieczenia w suchym miejscu. Eksperci zalecają rozpuszczenie około 100 g suchych fusów w 3 litrach wody. Po wymieszaniu pozostaw mieszankę na pięć godzin do odstawienia, a na koniec przecedź. Kiedy wszystko będzie gotowe, możesz zanurzyć w niej roślinę dokładnie tak, jak opisaliśmy powyżej.
Precz z wapniem
Do innych „hacków” ogrodniczych należy dodanie kilku kropel cytryny do wody. Storczyki nie lubią nadmiaru wapnia, którego jest dużo w większości wód miejskich. Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest lekkie zakwaszenie wody do podlewania – zazwyczaj wystarczy 2–3 krople. Jeśli akurat nie masz pod ręką cytryny, możesz spróbować białego octu lub specjalnego preparatu przeciw kamieniowi.