Kupno własnego mieszkania staje się coraz większym wyzwaniem finansowym. Nic dziwnego, że na znaczeniu zyskują kawalerki i małe apartamenty. Z tym wiąże się zapotrzebowanie na inteligentne rozwiązania, które sprawią, że przestrzeń będzie funkcjonalna i jednocześnie wydawać się będzie większa.
Urządzanie małego mieszkania to prawdziwa sztuka. Musimy zmieścić na niewielu metrach kwadratowych wszystko, co potrzebne – od łóżka, przez sofę, aż po stół jadalniany. To właśnie stół stał się ostatnio przedmiotem gorących debat. Wiele osób rezygnuje z niego na rzecz bardziej przewiewnych rozwiązań: składanych stolików, ław czy niskich stołów.
Dlaczego tak się dzieje?
To proste. Tradycyjny stół jadalniany, często dominujący element wystroju, dla wielu stracił na znaczeniu. Niepotrzebnie zajmuje miejsce, a jego kluczowa funkcja również słabnie. Czasy wspólnych, regularnych posiłków przy stole w domu należą już raczej do przeszłości. Wiele młodych par nie jada w domu codziennie lub jada w samotności, co sprawia, że duży stół traci sens. Ponadto, zajmuje cenne miejsce, które można przeznaczyć na wygodniejszą strefę wypoczynku lub kącik do pracy.
Minimalizm górą
Coraz silniej przebija się także minimalizm, którego celem jest stworzenie przewiewnej przestrzeni z funkcjonalnymi strefami. Dlatego duży stół jadalniany schodzi na dalszy plan, by ustąpić miejsca meblom, które można przesuwać, uchylać lub składać. Ciekawym trendem są też różnorodne stoliki składane czy niskie stoły i ławy.
Inspiracja z Azji
Wystrój wnętrz coraz częściej czerpie inspirację z dalekiej Japonii. Dzieje się tak, ponieważ to właśnie w tym kraju mają ogromne doświadczenie w maksymalnym wykorzystaniu małych przestrzeni mieszkalnych. Japończycy wyposażają swoje domy w niskie meble, które pełnią wiele funkcji. Zazwyczaj nie znajdziemy u nich dużych stołów jadalnianych, lecz niskie stoliki bez krzeseł. W Japonii bowiem zwyczajem jest siadanie na podłodze, na poduszkach.
Niskie stoły służą nie tylko do szybkiego spożywania posiłków, ale także jako stoliki kawowe i blaty robocze. Choć na pierwszy rzut oka może się to nie wydawać, jedzenie na podłodze nierzadko ma niepowtarzalny klimat, zbliżając ludzi do siebie. Kolejną dużą zaletą niskich, składanych stolików jest ich bezgraniczna elastyczność. Gdy przychodzi wizyta, stół można złożyć, by nie przeszkadzał, a ponownie rozłożyć, gdy przyjdzie pora posiłku.

Ławy – funkcjonalne rozwiązanie
Dobrym wyborem do małych przestrzeni są również różnego rodzaju szerokie ławy, które można umieścić na przykład wzdłuż okna. Mogą służyć nie tylko jako blat lub miejsce do pracy, ale także jako przestrzeń do przechowywania.
Jak uczynić małą przestrzeń przytulniejszą?
Oczywiście wszystko zależy od Państwa gustu, jednak kilka podstawowych rad można zastosować do każdego przypadku. Przede wszystkim, dokładnie przemyśl, jakich materiałów będziesz używać w swoim małym mieszkaniu. Odpowiednie są różnorodne materiały naturalne – len, bawełna, papier, bambus czy kamień. W takich dekorach świetnie wyglądają zarówno pościele, dywaniki, stoliki, jak i podłogi.
Jeśli chodzi o kolory, postaw na barwy ziemi. Miłe dla oka są na przykład zieleń, szarość, biel czy jasny brąz. Wprowadzą one do wnętrza powiew roślinności, kamieni i przytulnego drewna. Swoją drogą, różne kwiaty, kamienie i drewno można również wprowadzić do pomieszczeń w ich klasycznej postaci, co przyczyni się do ogólnej, przytulnej atmosfery.
Dla kogo takie rozwiązanie?
Zdecydowanie dla tych z Państwa, którzy mieszkają solo lub w dwójkę w niewielkim metrażu. To właśnie tam umieszczenie niskich stolików bez krzeseł ma największy sens. Minimalistyczne podejście jest stworzone dla jednoosobowych gospodarstw domowych osób zapracowanych zawodowo lub studentów, którzy tymczasowo korzystają z mieszkania i dopiero czekają na przeprowadzkę do "własnego kąta".
Z kolei pary z dziećmi, czy osoby, u których często zbierają się rodziny lub liczne grono przyjaciół, prawdopodobnie nie przekonają się do tego sposobu spożywania posiłków. W takim przypadku tradycyjny, duży stół jadalniany nadal ma doskonały sens.
A co Wy sądzicie o trendzie rezygnowania z tradycyjnych stołów? Dajcie znać w komentarzach!