Każdy z nas zna tę sytuację: krótka wizyta w toalecie przeradza się w kilkanaście minut scrollowania social mediów. Wydaje się to niewinnym sposobem na zabicie czasu, ale okazuje się, że nasze ulubione smartfony mogą nam przysparzać poważnych problemów. Badacze znaleźli niepokojący związek między tym nawykiem a zdrowiem, a wyniki mogą Cię zaskoczyć.
Choć brzmi to trochę jak żart, naukowcy z Beth Israel Deaconess Medical Center w USA postanowili zbadać tę kwestię na poważnie. Ich publikacja w PLOS One wskazuje na coś, co wiele osób kompletnie ignoruje – proste zabawy telefonem w łazience mogą zwiększać ryzyko rozwoju hemoroidów.
Dlaczego długie siedzenie na toalecie jest problemem?
Hemoroidy to powszechny i często bolesny problem, który dotyka miliony ludzi każdego roku, generując ogromne koszty dla służby zdrowia. Powstają, gdy naczynia krwionośne w okolicach odbytu lub odbytnicy puchną i ulegają podrażnieniu. Lekarze od dawna podejrzewali, że zbyt długie przesiadywanie na sedesie może być jednym z głównych winowajców.
I tu na scenę wkraczają smartfony. To dzięki nim łatwo stracić poczucie czasu, zapominając o tym, ile minut faktycznie spędzamy w takiej pozycji. Zamiast skupiać się na fizjologii, nasze myśli krążą wokół najnowszych wiadomości czy postów znajomych.
Badanie: Co naukowcy odkryli na sedesie?
Aby zgłębić ten temat, naukowcy przeprowadzili badanie na 125 osobach, które miały przejść rutynową kolonoskopię. Uczestnicy wypełniali szczegółowe ankiety dotyczące swoich codziennych nawyków i tego, co robią w łazience. Lekarze z kolei oceniali, czy u badanych obecne są hemoroidy.

Główne odkrycia:
- Aż dwie trzecie badanych (66%) przyznało, że regularnie korzysta ze smartfona podczas pobytu w toalecie.
- Osoby korzystające z telefonów w łazience były zazwyczaj młodsze.
- Po uwzględnieniu czynników takich jak wiek, aktywność fizyczna czy dieta, okazało się, że u użytkowników smartfonów ryzyko wystąpienia hemoroidów było o 46% wyższe w porównaniu do tych, którzy unikają tej praktyki.
Co mówi nam ten wynik?
Ci, którzy zabierali swoje telefony do toalety, miały również tendencję do dłuższego pozostawania na sedesie. Niestety, popularne zajęcia takie jak przeglądanie wiadomości czy social mediów sprawiają, że łatwo zapomnieć o czasie.
W odróżnieniu od wcześniejszych podejrzeń, samo parcie podczas defekacji nie zostało powiązane z wyższym ryzykiem. Kluczem wydaje się być długotrwałe siedzenie, które zwiększa nacisk na żyły odbytnicze, co może przyczyniać się do rozwoju hemoroidów.
"To badanie potwierdza radę, aby w ogóle zostawiać smartfony poza łazienką i starać się spędzać na toalecie nie więcej niż kilka minut" – mówi starszy autor badania, Trisha Pasricha. Poświęcanie większej ilości czasu może wskazywać na problemy, a nasz rozproszony umysł nie pomaga ocenić sytuacji.
Praktyczna rada: Jak uniknąć problemów?
Najprostszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem jest świadome postanowienie, że smartfon zostaje na zewnątrz. Traktuj wizytę w toalecie jako fizjologiczną potrzebę, a nie jako czas na przeglądanie internetu.
- Ustal limit czasowy: Postaraj się, aby Twoje wizyty w toalecie trwały maksymalnie 5 minut.
- Skup się na procesie: Unikaj rozpraszaczy, takich jak telefon, i pozwól swojemu ciału robić to, co musi.
- Dbaj o dietę: Spożywaj odpowiednią ilość błonnika i pij dużo wody, aby zapobiegać zaparciom, które mogą utrudniać defekację.
Czy Ty też zdarza Ci się spędzać więcej czasu w toalecie z telefonem w ręku? Daj znać w komentarzach, co o tym myślisz!